Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Prezydent Paolo Mantovani

Nie byłoby Wielkiej Sampdorii, porywającej gry, mojej wielkiej sympatii i w końcu tej strony, gdyby nie pewien fan Lazio Rzym, który ze stolicy Włoch przeniósł się do Genui. Paolo Mantovani (bo to oczywiście On) początkowo sympatyzował z sąsiadami Dorii ze Stadio Luigi Ferraris. Jego początki w Sampdorii (po "zdradzie" CFC Genoa) to funkcja rzecznika prasowego, w latach 1973-1976 za prezydentury armatora Glauco Lolli Ghetti. Mantovani dużych pieniędzy - które zainwestował w klub - dorobił się na ropie. Przypłacił to oskażeniami o oszustwa i przemyt, problemami ze wspólnikami, ciężką chorobą serca (wiosną 1982 lekarze dawali mu kilka miesięcy życia), a nawet czasową emigracją do Szwajcarii.
Mimo to został zapamiętany jako prezydent za swoją postawę fair play, ale również za przenikliwość w kierowaniu klubem, za doskonały kontakt z kibicami i za niebanalnych piłkarzy sprowadzonych do Genui (po P.M. bywało lepiej lub gorzej, ale akurat magia niebanalnych transferów pozostała).
W jego pogrzebie, który odbył się w kościele Santa Teresa w dzielnicy Albaro, udział wzięło tysiące ludzi, aby oddać hołd jednemu z największych prezydentów, jaki kiedykolwiek działał w świecie włoskiego futbolu. I nie tylko włoskiego. Na jego pogrzebie wystąpił specjalnie sprowadzony z Nowego Orleanu słynny "Heritage Hall Marching Band" grający funeral jazz", specjalnie wykonując słynną kompozycję "What a Friend We Have in Jesus" Charlesa Crozata Converse.


"Jedyne, czego nie żałowałem, to że zostałem Prezydentem Sampdorii" - Paolo Mantovani